wtorek, 14 maja 2013

Mini kursik na różyczki ze wstążki

Dzień dobry :) Zabrałam się dzisiaj za kolejną kartkę, wiem, wiem... same kartki ostatnio, ale obiecuję, że koszyczek będzie niebawem, być może coś zupełnie innego niż zawsze ;) Tak, więc przy okazji kartki postanowiłam, że pokażę Wam mini kursik na różyczki, które będę właśnie do tej kartki wykorzystywać :) Tych różyczek nauczyła mnie miła pani z pasmanterii, której jestem stałym bywalcem. Była na tyle miła, że gdy widziała, iż kupuję już gotowe różyczki (65p za sztukę) i wstążki do ozdoby tego koszyczka to na ucho mi powiedziała, że mogę zrobić sobie sama. Wtedy płacę dużo mniej, bo m wstążki kosztuje około 70 pensów, a z metra mam ogrom różyczek. Pokazała mi na szybko za pomocą jednej ze wstążek, które kupowałam. Teraz mi się o nich przypomniało. Nie mam suszonych kwiatków do kolejnej kartki, a one do tanich nie należą, to zrobiłam wstążeczkowe. Nie wiem czy widziałyście już taki kursik, czy widziałyście już w ogóle takie różyczki, być może nawet same potraficie, ale co mi szkodzi? A nóż trafi się ktoś, kto nie widział. :) Takie różyczki można wykorzystać do kartek, do koszyczków, do pudełeczek, czy jako dodatek do bukiecików. Moim zdaniem takie różyczki są urocze. 



Nie wiem jak będzie z jakością zdjęć, bo robiłam sama, nikogo do pomocy niestety w domu nie ma ;)

Do dzieła! Pierwsze, ucinamy sobie kawałek wstążeczki, ja biorę sobie tak na oko. 


Moja wstążeczka jest wąska, więc wyjdzie malutka różyczka, im szersza wstążka i im więcej warstw zrobicie tym większy wyjdzie kwiatek :)

Składamy mniej więcej w połowie wstążki, w ten sposób. Powstanie nam trójkącik...


... następnie, lekko przytrzymując sobie środeczek, "dolną" wstążkę przekładamy do góry jak na zdjęciu...


... dalej analogicznie do poprzedniego kroku, przekładamy wstążkę z prawej do lewej...
Powtarzamy tak kilka razy, im więcej, tym więcej warstw będzie miała róża. Cały czas lekko przytrzymujemy. Powstaje nam taki kwadracik, co raz grubszy i grubszy ;) Jeśli się ciutkę poluzuje to nic się nie stanie.


Jak wykonaliśmy już odpowiednią ilość powtórzeń, łapiemy za dwa końce wstążki, a kwadracik puszczamy by się nam rozwinął

W ten sposób.


Powstaje nam takie zakręcone coś ;)


Trzymamy skrzyżowane ze sobą końce i jeden z nich ciągniemy...


Robi nam się pomału różyczka.


Ściągamy dalej i różyczka gotowa. Teraz wystarczy tylko delikatnie na pętelkę związać nitką, końce uciąć lub zostawić sobie troszkę dłuższe dla dodatkowej ozdoby. :)


Mam ogromną nadzieję, że komuś się ten kursik przyda, że jest czytelny i ktoś z niego kiedyś skorzysta :) Będzie mi bardzo miło :) 
Jeśli ktoś z niego skorzysta bardzo proszę o podanie źródła na swoim blogu.
Pozdrawiam Was serdecznie w brzydką, deszczową pogodę i bólem głowy ;) 
Dziękuję.


13 komentarzy:

  1. Też takie różyczki robię sama,ale kursik jest bardzo przejrzysty:)Niewiele jest ludzi którzy potrafią się podzielić swoimi umiejętnościami tak całkiem bezinteresownie:)Dziękuję pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały kursik :)
    Dziękuję sama do tej pory kupowałam gotowe bo nie umiem sama ich robić:(
    Bardzo dziękuję na pewno skorzystam!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam tę metodę ale nie stosuję jej do moich różyczek bo jakoś mi się rozpadają. Różyczki robię innym sposobem bo wydaje mi się wygodniejszy i różyczki się nie rozpadają, ponieważ je jeszcze podszywam. Ale Twój kursik jest bardzo przejrzysty i na pewno znajdzie swoich zwolenników :)
    Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dorotko a ja Ci dziękuję za kursik ,bo ja nigdy nie robilam takich różyczek a pokazałaś w tak prosty i przejrzysty sposób ,że być może i ja spróbuję .Wielkie dzięki kochana i mam nadzieję ,że choroba już zwalczona i możesz spokojnie oddawać się swojej pasji.Pozdrawiam i buziaków 100 zostawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dorotko swietny kursik,dziekuje bardzo :-) Probowalam kiedys sama zrobic ze wstazki,ale nie wychodzilo mi :-) A rozyczki rzeczywiscie drogie sa,tez mam jedna pania w pasmanterii,ktorej jestem stalym bywalcem....ale nie raczyla mnie takim kursikiem hehe. Szczesciara z Ciebie :-)
    Pozdrowienia z mokrego Liverpoolu... Kiedy wreszcie tutaj bedziemy miec lato? Masakra z ta pogoda..pomalu depresji dostaje..ehhh...

    OdpowiedzUsuń
  6. I mnie się przyda,bo z tym robieniem dodatków własnoręcznie to u mnie jakoś kiepsko:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny kursik! Różyczki wyglądają bardzo efektownie!
    Dziękuję za odwiedzanie mojego bloga i baaardzo miłe komentarze!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje prace bardzo mi się podobają, więc nie mogłyby być inne :) Również dziękuję za miłe słowo i za odwiedziny.

      Usuń
  8. świetny kursik . Widziałam go na You Tube, ale musze spróbować, bo ja z kolei szyję przekładając wstążkę. .

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki za kursik - naprawdę piękne, a zarazem łatwe.
    Pozdrawiam
    Majeczka

    OdpowiedzUsuń
  10. Dorotko kochana, kursik genialnie pokazany, dlatego pozwoliłam sobie pokazać go na Kwiecie Dolnośląskim.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i każde słowo po sobie zostawione. Wszystko co miłe i przyjemne jest motywacją by stawać się lepszym!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popular Posts

Social Share Icons