Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papierowa wiklina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papierowa wiklina. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 grudnia 2013

Czapka mikołaja, stroik bożonarodzeniowy oraz choinka z papierowej wikliny

Dzień dobry, moi drodzy, moi mili :) Pomalutku, bardzo małymi kroczkami przechodzi mi mój wstręt. Wczoraj pobiegałam troszkę po blogach, dzisiaj również. Jeszcze mam mnóstwo do nadrobienia i jestem pewna, że wielu z Was pominęłam... wybaczcie, ale nie jestem w stanie obrobić Was wszystkich w ciągu dwóch godzin :) Jest tyle cudownych blogów... kartkowych, szyciowych, z papierową wikliną. Nie jestem w stanie zajrzeć do wszystkich w jednej chwili. Jednak sen przemija to i wstręt sobie pójdzie, a jego miejsce zastąpi chęć wystawiania  komentarzy i oglądania Waszych cudnych prac. To co dzisiaj i wczoraj zobaczyłam, udowadnia, że wśród nas jest mnóstwo uzdolnionych osób :)
A ja dzisiaj przychodzę do Was z papierową wikliną, nie moją! Mojej siostry. Oczywiście za Jej pozwoleniem. Chwalę dzisiaj siostrę swoją. Pokazuję Jej plecionki. Jak ma czas to coś sobie skrobnie i ostatnio powstały czapka mikołaja, stroik oraz choinka. Delikatnie i skromnie. Czapka mnie zachwyca :)




Zdjęcia nienajlepsze, ale co ważne to widać. Dziękuję za Wasze odwiedziny, pomimo, iż mnie nie było u Was, a przede wszystkim, że zostawiacie komentarze :) 

czwartek, 24 października 2013

Jesień wciąż trwa

Dzień dobry :)
Żeby nie było, że zimno i zimowo, bo wszędzie już świątecznie, świąteczne kartki, stroiki, zawieszki na choinkę. Świąteczna produkcja ruszyła chyba już wszędzie, ale nie u mnie :) Jako, że mamy jeszcze kalendarzową jesień i to piękną i słoneczną jesień... U mnie w domu jesieni zabraknąć też nie mogło! 

Jesienny a'la stroiczek z kwiatkami z pestek kabaczka (kurs u Danusi), łupinek od pistacji, suszem mango i czegoś jeszcze, i suszonymi pomarańczami. Całość "zapakowana" do słoika i przyozdobiona falbanką i złotą kokardką :) Dzięki temu czuję, że jesień jest wspaniała, ma ciepłe kolory i pięknie pachnie :)




Kwiatków będzie więcej, ale produkcja ruszy dopiero dziś wieczorem, bo coś mi się zdaje, że ich za mało :)


Na oknie zawisło sobie serduszko, na razie też tylko jedno. Kursik na takie serduszko znajdziecie u Ilonki. Ja wykonałam inne kwiatki z lenistwa, bo te robi się na prawdę szybko i bardzo łatwo. Dla zainteresowanych kursik być może niebawem :)


I jeszcze na koniec obiecana, oj bardzo dawno obiecana. Nie wiem czy ktoś jeszcze pamięta moją papierową lampę. Miałam Wam pokazać jak będzie się prezentować z kloszem i oto jest. Pierwotnie była biała, później brązowa, a teraz znów jest biała, ponieważ kobieta zmienną jest i chciałam jednak białą :)


Dziękuję bardzo dziewczynom z inspiracje jakie nam często podsuwają :)
Was wszystkich serdecznie pozdrawiam tym na przekór wszystkim i wszystkiemu jesiennym postem.

piątek, 20 września 2013

Nareszcie koszyczek!

Dzień dobry wszystkim. Witam serdecznie wszystkich moich nowych gości i obserwatorów. Jest mi bardzo miło, że ze mną jesteście. Dziękuję za wspaniałe komentarze jakie mi pozostawiacie, bez Was ten blog by nie istniał :)

Stęskniona na wikliną, zrobiłam w końcu koszyczek. Nadarzyła się okazja ;) Nie dla mnie. Dla kogoś, komu taki się bardzo podobał... 
Splot ósemkowy, na dole, wyplatany 4 rurkami, u góry również. Po środku serduszko z kokardką i dwie rączki. Na drobiazgi, jako osłonka na doniczkę, do łazienki, gdzie tylko dusza zapragnie :)

Jednak nie mam talentu do wyplatania... nie wyszło idealnie, ale żeby tak było trzeba ćwiczyć i ćwiczyć, nie wystarczy chcieć. Myślę, że teraz na jesień coś mnie ruszy i znów zacznę wyplatać, ale zobaczymy :)






Zdjęć wystarczy, oby nie za dużo :)
Trzeba pokazywać wszystkie wady, więc pokazałam, nie jest idealny, widać to na zdjęciach, ale mistrzynią nie jestem. Może nawet się cofnęłam, po tak długiej przerwie... od maja :)

Wracam do obowiązków, których dość sporo ostatnimi czasy. Dziękuję, pozdrawiam. U nas powróciło lato!! :)


piątek, 2 sierpnia 2013

Lampa z papierowej wikliny krok po kroku

Witam, witam :) Na samym wstępie witam swoich nowych obserwatorów :) Dziękuję za przybycie :P 
Nie mogę się doczekać by Wam pokazać swój nowy wytwór wyobraźni. :) Jestem bardzo zadowolona i już chcę pokazać mimo, iż jednej rzeczy jeszcze brakuje.... klosza..., jest to moja nowa lampa, w której wykorzystałam części ze starej atrapy :) Jak tylko doczeka się klosza, mam nadzieję, że już na dniach, to Wam pokażę, na pewno! 

Troszkę zdjęć, ponieważ chcę Wam pokazać jak powstawała kolejno etapami. :) 

papierowa wiklina

lampa z papieru

Taki jest efekt prawie końcowy :)


Jak Wam się podoba? Potrzebowałam lampy do salonu, bo stara nie działała i tylko się kurzyła :)
Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i zapraszam częściej :)
A ja zmykam, bo mam przepyszny torcik do zrobienia na jutro. 

Osoby, które skorzystają z kursu, bardzo proszę o podlinkowanie do tego posta, będę bardzo wdzięczna

Post edytowany:
Kolor zmieniony, lampa z kloszem prezentuje się...


czwartek, 11 lipca 2013

Wiklinowy misiu i kolejna ślubna kartka

Witam Was wszystkich serdecznie :) Obiecałam Wam ostatnio, że pokażę coś wiklinowego, więc pokazuję, ale to coś jest jeszcze nie skończone i od dwóch miesięcy na to czeka. Jest to misiu, który w rączkach miał trzymać małą doniczkę na mojego małego kaktusa. Nie wiem czy się to sprawdzi, ponieważ zamiast zostawić buzię jak była to zaczęłam sobie mazać jakieś dziwne oczy, nosy i uśmiechy, przez co mój misiu stracił na urodzie i biedny jest bez jednej rączki. Jednak tak sobie myślę, że za jakiś czas go skończę. A może Wy mi jakieś pomysły podsuniecie?! :)




Macie jakiś pomysł na niego? Biednego i nieszczęsnego? 

Teraz czas na kartkę. Kolejne eksplodujące pudełeczko. A ja mam zamiar zainwestować w coś profesjonalnego by i moje kartki wyglądały bardziej profesjonalnie :) Choć przy tej bardzo się starałam i kompletnie nikim, ani niczyją pracą się nie sugerowałam. Pomysł od A do Z powstał w głowie. 




W środku romantyczny domek z różami dla dwóch po uszy w sobie zakochanych gołąbków :)




U nas piękna pogoda, więc nawet basen w ogrodzie wystawiony dla ochłody i oby tak pozostało,  pomidory dojrzewają, dalie kwitną! Aż chce się żyć! Pozdrawiam Was bardzo serdecznie. Dziękuję, że ze mną jesteście :)



czwartek, 16 maja 2013

Na pomarańczowo i kartka numer 3

Witam moi mili. Jak obiecałam to upleść coś musiałam. Tym razem jest to ciut inny koszyk niż zawsze, co prawda okrągły, ale nie taki prosty, zwykły. A takiego jeszcze u mnie nie było :)
Splot znów ósemkowy, 4 rurkami, na samym dole można dojrzeć próby pojedynczego, ale tylko dwa rządki, bo szybko go porzuciłam i szybko do niego nie wrócę :) Trzy rządki ósemkowym odwrotnym, bo był z początku biały wzorek, ale go zamalowałam, bo wyglądał nieładnie :) Z kolei kolor pomarańczowy wydawał mi się za ostry, to zrobiłam brzoskwiniowe przecierki. Do tego pomarańczowa, wstążka, której kolor jest tak piękny i żywy, że mnie zainspirował :) Dno ozdobiłam papierem ozdobnym. Koszyk jest sporawych rozmiarów. Nie zmierzę średnicy, ponieważ gdzieś zapodziałam centymetr :]




Te przecierki średnio mi wyszły, ale jestem zadowolona, bo kształt tego koszyka bardzo mi się podoba. Myślę, że podobnych powstanie więcej :)


Poniżej wklejam kolejną kartkę ślubną. Ta mi najbardziej przypadła do gustu, ponieważ lubię koronki, kwiatuszki, takie w stylu retro, vintage. A moim zdaniem ta kartka pod ten styl podchodzi. Jest na prawdę skromna, ale mnie takie najbardziej urzekają, oby Para Młoda była równie zadowolona co ja. ;)
Wykorzystałam do niej różyczki, które Wam pokazywałam w tym poście. 










Denko pudełka i wieczko są swoimi przeciwieństwami. Denko z wierzchu jest w kwiatki, w środku różowe, natomiast wieczko z wierzchu różowe, a w środku w kwiatki ;)


Wszystkie kartki już w następną sobotę trafią do nowożeńców. A koszyczek razem ze mną wybiera się w czwartek do Polski przywitać się ze swoim nowym właścicielem, a raczej właścicielką :)

Dziękuję za milusie komentarze, że wciąż tutaj zaglądacie i doceniacie wszystko co robię! :* ;]




czwartek, 9 maja 2013

Chlebak

Nareszcie skończony, tyle mogę Wam powiedzieć! Po dwóch tygodniach doczekał się własnej przykrywki, a wówczas mieszkały w nim jakieś skrawki materiałów pozostałych po moich pracach :) 
Nie miałam natchnienia na tą przykrywkę, aż do wczoraj ;) 

Przykrywka wypleciona splotem ósemkowym, a cały koszyk ósemkowym odwrotnym. Dno, pojedynczym :) Bardzo mi się podobają Wasze zdobione koszyczki, z różnymi zawieszkami, wisiorkami itd., więc sama spróbowałam. Ja jestem bardzo zadowolona, jest to pierwszy koszyk, który od stóp do głów był zaplanowany i taki też wyszedł :)

Przykrywka się lekko wygięła, ale to dlatego, że Nadia- ta młodsza na niej usiadła :)
Trzy zdjęcia, bo nie mogłam się zdecydować 



Ozdobny bukiecik


Środek miałam pomalować sosem kawowym Ilonki... bo jak to (?) chleb z bejcą nie będzie smaczny! Jednak później stwierdziłam, że kawy w domu mało i jednak musi być bejca. Może kanapki nie będą takie złe? :)


To chyba na tyle. Nie wiem czy ktoś tutaj dzisiaj zajrzy, bo wczoraj był post, ale będzie mi bardzo miło. Dziękuję za Wasz wczorajsze komentarze,  jesteście bardzo wyrozumiałe :) 


środa, 8 maja 2013

Na zielono

Dzień dobry wszystkim. Dzisiaj tak na szybko chcę Wam pokazać swój nowy koszyczek. Mój mężczyzna słynie z tego, że rzuca wszystko gdzie popadnie, więc specjalnie z myślą o tym zrobiłam ten koszyczek. Jako, że bardzo lubi rzucać "to" wszystko na parapet, koszyczek ten znalazł sobie miejsce właśnie tam :)

Zrobiłam go bez żadnej formy dlatego jest troszkę krzywy. I tak na prawdę nie ma co oglądać, ale jak już jest to pokażę :)


Kokardka, klejona, nie szyta :)


 Moje byle jakie róże z krepiny


W środku tulipanki


A tutaj pokażę Wam swoją własnoręcznie, krzywo uszytą podusię. Proszę nie śmiejcie się, bo wiecie, że dopiero zaczynam. Te literki to pożal się Panie Boże ;) Maszyna co chwilę zrywała mi nitkę, przez co na koniec już zupełnie przestałam sie starać, a w rezultacie zapomniałam doszyć środek do literki "e".


Ostatnio mało robię, dużo myślę, mam jeszcze dwie prace do wykończenia, jedna czeka już dwa tygodnie, bo nie mam pomysłu na przykrywkę, a druga już tydzień, bo nie mam pomysłu na dodatki. Do tego jeszcze się zastanawiam co dorobić do tej kołyski, podusię, pudełeczko?! 
A jeszcze jakby było mało to za niecałe 3 tygodnie wybieram się na wesele i szukam odpowiednich dodatków do sukienki. Największym problemem są buty, bo nie mogę się zdecydować na kolor ;/

Myśląc o dodatkach żegnam się z Wami na dzisiaj :) Pozdrawiam serdecznie każdego z osobna. Jest mi niesłychanie miło, że tutaj jesteście, dziękuję za Wasze wspaniałe rady i miłe komentarze, ale najbardziej za Waszą obecność. 
I codziennie do Was zaglądam, ale nie zawsze zostawiam komentarz. Wybaczcie :)

czwartek, 2 maja 2013

Wszędobylskie serca

Dzisiaj na wstępie, tak od razu, witam moich nowych obserwatorów! Dziękuję, że jesteście i pozostawiacie ślad po sobie!!!

Chciałam Wam pokazać swoje nowe zawieszki w kształcie serduszka, które powstały tak od niechcenia. Mój mężczyzna dał mi do zszycia spodnie, więc jak maszyna była już na wierzchu i kawałek materiału pod ręką to zrobiłam sobie, o takie coś :) 


Tak się prezentują póki co na oknie :)



No i jak serduszka, to serduszka. Kiedyś, kiedyś, jak już wspomniałam próbowałam sobie zrobić wazon z papierowej wikliny splotem pojedynczym, było to latem tamtego roku. Wazon był straszny to poszedł do kosza, a z pozostałych rurek zrobiłam sobie serca dwa :) Jeszcze wtedy nie miałam nawet pojęcia, że z czasem znów spróbuję i mi się spodoba. Nie było również żadnej tasiemki czy wstążki pod ręką, więc kokarda jest z firany, którą szybko muszę zlikwidować ;)


Tak przy okazji tego posta, chcę Was poinformować o majówkowym candy u Iris :)
Do wygrania prześliczne serwetki lub śliczne obrazki retro/ vintage, które dla mnie są bardzo kuszące, ale chyba zachowam wstrzemięźliwość :) Candy trwa do 30.06.2013 do godziny 23.59 
Banerek zamieszczam z boku
Powodzenia Wszystkim, którzy się zgłoszą, bo jest co wygrać. 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popular Posts

Social Share Icons