sobota, 24 sierpnia 2013

Ślubny exploding box

Dzień dobry kochani. Witam moje nowe obserwatorki, bardzo mi miło, że do mnie zaglądacie :) I oczywiście wszystkich, którzy zaglądają od samego początku i służą dobrą radą ZAWSZE gdy ich potrzebuję :)

Dzisiaj pragnę się z Wami podzielić nowym pudełkiem ślubnym, które leci do Polski już w przyszłym tygodniu. 
To pudełko było dla mnie nie lada wyzwaniem, ponieważ miało być nawiązaniem do zaproszenia, a to było w kolorze złotego brązu z dodatkiem soczystej zieleni. Ileż ja miałam pomysłów, żaden nie pasował, co próbowałam, to zaczynałam na nowo, to odrywałam, to robiłam nowe pudełko. Przyszło co do czego, dostałam małego natchnienia i skończyłam. Mam nadzieję ogromną, że wybrnęłam z tymi kolorami, bo to zupełnie nie mój przedział :) Ciężko było, ale się udało i ja jestem zadowolona. Choć ciężko u mnie to przychodzi (samoocena oczywiście :)).

Czas na ten najfajniejszy dla niektórych etap, czyli zdjęcia. I tutaj też muszę powiedzieć, że bardzo się zaparłam i postanowiłam mocno popracować nad jakością moich zdjęć na blogu. Jak wiadomo nie wszystkie były pięknej jakości, ale postanowiłam to zmienić i to natychmiast! Okazało się, że nie jest to tak ciężkie jak się spodziewałam, dobry aparat z trybem makro, tło oraz odpowiednie oświetlenie i zdjęcia wychodzą na prawdę przyzwoite. Z resztą co będę pisać, oceńcie sami :)

Góra pudełka będzie przyozdobiona kokardą i oczywiście będzie spersonalizowana notka, której nie zrobiłam na rzecz publikacji. 


Środek z prezentami, czy tortem jak kto woli i jak kto sobie zinterpretuje. :) Na samej górze dwie ślubne obrączki ze złotego papieru oraz z tego samego papieru wykonany przeze mnie maleńki i delikatny kwiatek. :) Nieco niżej zielone, wstążkowe różyczki, które wyszły nieco inaczej niż zwykle plus kokardy.




I jeszcze raz samo centrum, nieco z innej perspektywy :)


Dziękuję za uwagę moi mili, nowo przybyli i Ci co tylko zerkną aby popatrzeć, dziękuję za każdy komentarz oraz za miłe słowa. 
Pozdrawiam serdecznie i wracam do realnego świata :) Nie blogowego! :)

czwartek, 22 sierpnia 2013

Candy x2

Kochani zapraszam Was na candy, w którym do wygrania są przepiękne kwiatki do ozdobienia Waszych karteczek :) Autorka bloga robi przepiękne kartki i fajnie jest zostać u Niej na dłużej :)

Banerek dla chętnych :)

A tutaj link do posta z candy. 

Kolejne candy na blogu tutaj, tym razem do wygrania przepiękne, romantyczne papiery do scrapowania i nie tylko :)

Banerek dla Was 


Spójrzcie tylko jakie piękności można wygrać. Powodzenia wszystkim :)

piątek, 16 sierpnia 2013

Na roczek

Tak na mega szybko i krótko :) 
Caaaała niebieska...



Znów z wykorzystaniem tych samych bucików, z czasem wymyślę swoje, ale póki co bardzo dziękuję autorce tych bucików, bo są słitaśne :) I myślę, że wyszły lepsze niż poprzednie :)



W deszczowy dzień żegnam się z Wami, ale z uśmiechem na buźce. Całusy

A! I koniecznie, kto jeszcze nie był niech wejdzie na blog Ilonki. Dzisiaj, z resztą nie pierwszy raz, oczarowała mnie swoim tortem. Ilonko, jesteś genialna! 


Ależ co ja się nadenerwuję! Nie mogę posta umieścić, bo coś mnie co chwilę wywala :(
Już ok, mam nadzieję :)

czwartek, 15 sierpnia 2013

Pudełko i urodzinowa kartka

Dzień dobry. Witam nowych obserwatorów. Dziękuję, że mimo wakacji ktoś do mnie czasami zajrzy :) Sama jestem teraz na pełen etat mamą, bo córcia w domu :) Prace w ogrodzie, przy kurach i królikach. W między czasie zakupy, obiad, sprzątanie. Dlatego rozumiem tych, którym doba nie wystarcza. 

Chciałabym Wam pokazać dwie karteczki. Pudełko z okazji Chrztu świętego i kartkę urodzinową. 





I pudełko z okazji Chrztu świętego


W środku klęczy Anioł Miłości.



Kształt grzechotki kroiłam ręcznie, a kwiatki maszynką


Buciki, wg kursiku tutaj. Niestety bardzo daleko im do oryginału. Wbrew pozorom nie są takie łatwe w wykonaniu dla mnie :) Zamawiający zadowolony, więc to najważniejsze 




Dziękuję :)

Również chciałabym powiedzieć,  że cieszę się, iż podobała Wam się lampa. Niestety jeszcze nie dorobiła się klosza, a to dlatego, że odpowiedni, taki jaki sobie wymyśliłam jeszcze nie wpadł mi w ręce :)
Pozdrawiam serdecznie podglądaczy i tych zostawiających komentarze. xxx



piątek, 2 sierpnia 2013

Lampa z papierowej wikliny krok po kroku

Witam, witam :) Na samym wstępie witam swoich nowych obserwatorów :) Dziękuję za przybycie :P 
Nie mogę się doczekać by Wam pokazać swój nowy wytwór wyobraźni. :) Jestem bardzo zadowolona i już chcę pokazać mimo, iż jednej rzeczy jeszcze brakuje.... klosza..., jest to moja nowa lampa, w której wykorzystałam części ze starej atrapy :) Jak tylko doczeka się klosza, mam nadzieję, że już na dniach, to Wam pokażę, na pewno! 

Troszkę zdjęć, ponieważ chcę Wam pokazać jak powstawała kolejno etapami. :) 

papierowa wiklina

lampa z papieru

Taki jest efekt prawie końcowy :)


Jak Wam się podoba? Potrzebowałam lampy do salonu, bo stara nie działała i tylko się kurzyła :)
Pozdrawiam cieplutko, dziękuję za odwiedziny i zapraszam częściej :)
A ja zmykam, bo mam przepyszny torcik do zrobienia na jutro. 

Osoby, które skorzystają z kursu, bardzo proszę o podlinkowanie do tego posta, będę bardzo wdzięczna

Post edytowany:
Kolor zmieniony, lampa z kloszem prezentuje się...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popular Posts

Social Share Icons